niedziela, 2 sierpnia 2009
Podpowiadamy, jak tanio polecieć na wakacje
0 komentarzeTanie linie lotnicze zwykle są rzeczywiście tanie, jeśli rezerwujemy lot z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem lub korzystamy z ogłaszanych promocji. W lipcu bilety na atrakcyjne wakacyjne trasy są na ogół drogie. Na przykład, gdybyśmy teraz chcieli sami zorganizować sobie podróż na Kretę, to za bilet z Katowic i z powrotem (lata stamtąd linia Wizzair) pod koniec sierpnia zapłacimy około tysiąca złotych.
Można jednak, obserwując promocje ogłaszane przez linie, wybrać szczególnie atrakcyjne loty. Zasada taniego latania jest jedna: lecimy tam, gdzie jest tanio, o ile cel podróży jest dla nas atrakcyjny. Dokładnie tak samo jak robi się z wczasami last minute proponowanymi przez biura podróży.
Można przelecieć samolotem pół Europy, odwiedzić kilka najpiękniejszych miast i za całą podróż zapłacić około 200 złotych. Wystarczy śledzić promocje tanich linii lotniczych.
Aby tanio polecieć na wakacje, musimy spędzić nieco czasu na wertowaniu ofert internetowych. Ale opłaca się.
Tanie linie lotnicze zwykle są rzeczywiście tanie, jeśli rezerwujemy lot z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem lub korzystamy z ogłaszanych promocji. W lipcu bilety na atrakcyjne wakacyjne trasy są na ogół drogie. Na przykład, gdybyśmy teraz chcieli sami zorganizować sobie podróż na Kretę, to za bilet z Katowic i z powrotem (lata stamtąd linia Wizzair) pod koniec sierpnia zapłacimy około tysiąca złotych.
Można jednak, obserwując promocje ogłaszane przez linie, wybrać szczególnie atrakcyjne loty. Zasada taniego latania jest jedna: lecimy tam, gdzie jest tanio, o ile cel podróży jest dla nas atrakcyjny. Dokładnie tak samo jak robi się z wczasami last minute proponowanymi przez biura podróży.
reklama
Europa za 200 złotych
W wybieraniu tanich lotów niezbędny jest internet. Znajdziemy tam strony, które wyszukają dla nas najtańsze opcje. Szczególnie interesujące są te prowadzone przez zapaleńców, prawdziwych pasjonatów taniego latania. Potrafią oni znaleźć wprost niewiarygodne ceny, obserwując dziesiątki, jak nie setki portali linii lotniczych na całym świecie.
Ostatnio na stronie www. przeloty.net wyszczególniono promocję (linii Ryanair), która obejmowała pięć lotów (od 1 do 19 września). Z Katowic przez Brukselę, Madryt, Barcelonę do Wenecji. Potem konieczna była podróż pociągiem do Bolonii i stamtąd powrót do Katowic. Całość kosztowała ok. 200 zł.
Jeszcze nie tak dawno linie Ryanair oferowały za 100 zł bilet z Wrocławia na Sardynię z przesiadką w Londynie lub z Katowic do Bolonii za 35 zł.
Amatorzy bardziej egzotycznych kierunków znajdą na www.przeloty.net bilety do Gwatemali za 1860 zł czy do Szanghaju za 1799 zł.
Uwaga na opłaty
To prawda, którą należy powtarzać. Cena biletu wykazana na stronach tanich linii lotniczych zawsze jest niższa od ceny rzeczywistej. Zamawiając bilet przez internet, zawsze płacimy opłatę za tzw. bagaż rejestrowany. Czyli za walizkę czy plecak, który zostawiamy przy odprawie, a potem odbieramy po przylocie.
Tanie linie akceptują zwykle bagaż do wagi 15-20 kg. Do ceny biletu należy więc dodać 85-90 zł. Za nadwyżkę kilogramową musimy dodatkowo zapłacić. Jeśli przy zakupie biletu decydujemy się na wykupienie ubezpieczenia (nie jest obowiązkowe), musimy liczyć się z dodatkowym kosztem około 100 zł.
Możemy zrezygnować z ubezpieczenia, ale wtedy w przypadku rezygnacji z lotu nie dostaniemy zwrotu pieniędzy za bilet.
Dodatkowy koszt to także SMS powiadamiający o przyjęciu rezerwacji, a także możliwość wcześniejszego wejścia na pokład. Wówczas możemy jako jedni z pierwszych wybrać sobie miejsce. W tanich liniach bilet nie jest bowiem połączony z konkretnym miejscem. Przy zakupie biletu pobierana jest od nas opłata manipulacyjna.
Jeśli np. dwójka dorosłych z niemowlęciem korzysta z promocyjnego biletu na przelot z Katowic do Mediolanu i z powrotem, nie płaci 420 zł, jak wykazuje oficjalna cena, lecz blisko 800 zł (z opłatą za bagaż i ubezpieczeniem).
Można taniej
Najtańszym sposobem jest podróżowanie z bagażem podręcznym bez ubezpieczenia i innych dodatkowych opłat. Wówczas jednak trzeba się zapakować w niewielką torbę lub plecak, którego waga nie przekroczy 10 kg.
Taki bagaż bez opłaty można wnieść na pokład samolotu za darmo. Uwaga! Za bagaż podręczny uznawany jest np. parasol, damska torebka czy teczka z laptopem. Jeśli zabieramy go ze sobą, nic więcej na pokład nie wniesiemy. Podróżowanie tylko z bagażem podręcznym jest dobrym rozwiązaniem raczej dla dorosłych podróżujących bez dzieci.
Szukaj lotów
Szukanie tanich biletów na atrakcyjne wakacyjne kierunki jest zajęciem niewdzięcznym. Jest ich po prostu mało. Warto jednak podjąć ten trud. Kilka ciekawych propozycji można znaleźć. My przeanalizowaliśmy wakacyjną siatkę lotów tanich przewoźników. Pod uwagę braliśmy loty z lotnisk we Wrocławiu, Katowicach i Krakowie, czyli leżących najbliżej Opola. Podane ceny obejmują bilet w obie strony z opłatą za bagaż i manipulacyjną.
W połowie sierpnia można polecieć z Katowic do Forli/ Bolonia za ok. 300 zł. Forli to miejscowość oddalona zaledwie o 42 minuty jazdy pociągiem od Rimini, słynnego włoskiego kurortu nad Adriatykiem. Do Bolonii podróż pociągiem trwa 48 minut.
Jeszcze taniej, bo około 270 zł kosztować nas będzie bilet do Sztokholmu, jeżeli zechcemy polecieć tam 18 lipca i wrócić dziesięć dni później. Za bilet do szwedzkiego Malmoe na przełomie lipca i sierpnia zapłacimy ok. 300 zł. To lotnisko ma też wygodne połączenie z Kopenhagą, stolicą Danii.
Z Katowic za ok. 300 zł możemy polecieć do Brukseli (przełom lipca i sierpnia), a na początku sierpnia za 420 zł do Mediolanu.
Trochę drożej zapłacimy już za podróż z Wrocławia do Edynburga (ok. 500 zł) lub z Katowic do Rzymu (ok. 560 zł).
Dla porównania za bilet kolejowy z Opola do Gdańska, pociągiem pospiesznym z Wrocławia, zapłacimy w dwie strony ok. 150 zł (10- godzinna podróż drugą klasą).
Z lotniska do centrum
Sprawdziliśmy, ile kosztuje przejazd autobusem z terminali tanich linii lotniczych do centrów miast.
Tanie linie lotnicze mają wadę. Lotniska, z których korzystają ci przewoźnicy, zwykle są oddalone o kilkadziesiąt kilometrów od miasta. Tylko w reklamie samolot do Frankfurtu ląduje we Frankfurcie, a samolot do Paryża - w Paryżu. W rzeczywistości samolot do Frankfurtu ląduje w oddalonym o około 100 kilometrów Hahn, a samoloty do Bolonii "parkują" w Forli, oddalonej o blisko 50 minut jazdy pociągiem od centrum. Jak dostać się z takiego odległego portu lotniczego do centrum miasta? Nie jest to trudne, choć trochę kosztowne.
Oczywiście można skorzystać z taksówki, która w zależności od odległości będzie nas kosztować od 30 nawet do 120 euro.
Najlepszym rozwiązaniem pozostaje przejazd autokarem. Przy każdym lotnisku, gdzie lądują tanie linie, zwykle jest wielki parking z przystankami autobusowymi linii wożących turystów do centrum miasta.
Bilet bez problemu kupimy na miejscu u kierowców lub na lotnisku. Nawet jeśli nie wiemy, jak dostać się do centrum, to kierowcy autobusów na pewną nas o tym poinformują i wcisną bilet.
Poniżej podajemy orientacyjne ceny przejazdu do centrum miast z najważniejszych dla tanich linii lotnisk w Europie. Pamiętajmy jednak, że kupując od razu bilet w dwie strony, oszczędzimy od 1 do 3 euro. Ale uwaga! Z lotniska do centrum miasta kursuje zwykle kilku przewoźników. Kupiony z góry bilet powrotny obowiązuje tylko u tego samego przewoźnika, z którym jechaliśmy w poprzednią stronę. Inaczej trzeba płacić drugi raz.
[http://www.nto.pl]
Autor:
Maggia
o
05:25
Etykiety: Counties, Europa, Health, Malmö, Ryanair, Short message service, Substance Abuse, Support Groups
wtorek, 28 lipca 2009
Obniżają ceny nawet ci przewoźnicy, którzy tego nie robili
0 komentarzeImage via Wikipedia
Walka ta zaowocowała większą niż przed rokiem liczbą promocji – uważa Marek Sławatyniec z firmy Aviareps, która reprezentuje w Polsce kilkanaście linii.
Głównym powodem jest spadek liczby klientów. W Polsce ich liczba zmalała w tym roku o 20 proc. w porównaniu z 2008 rokiem. Wartość sprzedanych biletów jest niższa o 30 proc.
Tanie linie kuszą przede wszystkim promocjami cenowymi. W Wizz Air ceny biletów zaczynają się już od 50 zł od osoby. Za tyle można polecieć jeszcze w sezonie letnim z Warszawy do Malmö, z Poznania do Oslo. 80 zł kosztuje bilet do Londynu, Rzymu, Bolonii, a 100 zł przelot do Barcelony, Burgas, Mediolanu, Brukseli.
– Ceny zawierają podatki, opłaty obowiązkowe i opłatę za rezerwację – informuje przedstawiciel Wizz Air.
Jednak najczęściej – i tak jest u wielu tanich przewoźników – są to ceny tylko w jedną stronę. Rok, dwa temu, kiedy liczba podróżnych stale rosła, za niewiele większe pieniądze linie oferowały podróż w obie strony.
Taniej jest w Norwegian. Mniej zapłacą osoby, które planują latem wyjazd do Kopenhagi. Po uruchomieniu pod koniec maja nowego połączenia z Danią biletów są w cenie 99 zł od osoby. Promocji mogą wkrótce spodziewać się podróżni latający z Germanwings.
– W miniony weekend zakończyła się akcja, w której oferowane były bilety za 19,99 euro od osoby. Kolejne promocje przed nami – informuje Katarzyna Górska-Łazarz, zajmująca się obsługą medialną linii Germanwings.
Jak zauważają eksperci, w tym roku do walki o klienta ruszyły też linie rejsowe, które dotychczas unikały obniżek cenowych. W ich przypadku spadki w liczbie pasażerów są najbardziej widoczne. Od stycznia do kwietnia z linii BMI skorzystało na Starym Kontynencie o ponad 20 proc. mniej pasażerów niż przed rokiem. Linie LOT, podobnie jak SAS, odnotowały natomiast o około 19 proc. mniej podróżnych, a Lufthansa o ponad 7 proc. Złe wyniki skłoniły ich do działania mającego na celu ożywienie sprzedaży.
Jak zauważa Marek Sławatyniec, linie Condor organizują raz w miesiącu akcję, dzięki której na Kubę, do Brazylii czy Las Vegas można polecieć za 149 euro.
– Taka cena obowiązuje przy wylocie z Frankfurtu. W przypadku wylotów z Polski jest ona powiększona o koszt przelotu do niemieckiego portu i oscyluje w granicy 249 euro od osoby – tłumaczy Marek Sławatyniec.
Na promocje w tym roku zdecydowała się także linia Emirates: pasażerowie lecący do Dubaju lub przez Dubaj do jednego ze 100 portów w siatce połączeń linii otrzymują darmowy nocleg na miejscu w luksusowym hotelu. Warunkiem jest zakup biletu w klasie biznes. Dla klientów I klasy przygotowano dwa gratisowe noclegi.
– Oprócz tego dzieci do lat 16, podróżujący w towarzystwie dorosłych, latają za darmo – wyjaśnia Marek Sławatyniec.
[Źródło: GP]
Autor:
Maggia
o
07:50
Etykiety: Burgas, Germanwings, Las Vegas, Las Vegas Nevada, Lufthansa, Malmö, United States, Wizz Air

