Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warszawa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 października 2009

Walka Okęcia o przewoźników

0 komentarze


Od czwartku na największym lotnisku w Polsce zaczną obowiązywać niższe stawki dla przewoźników.

To zachęta dla linii lotniczych do uruchamiania z warszawskiego Okęcia nowych połączeń, przede wszystkim poza Europę. Zanosi się wreszcie na otwartą rywalizację m.in. z lotniskiem Ruzyne w czeskiej Pradze, któremu Port im. Fryderyka Chopina, czyli warszawskie Okęcie, przez ostatnie lata dał się zdystansować w budowie regionalnego hubu (portu przesiadkowego).

– Obniżki stawek mogą nas kosztować ok. 20 mln zł utraconych wpływów w przyszłym roku – mówi rzecznik Państwowych Portów Lotniczych Jakub Mielniczuk. – Te ulgi powinny się jednak zwrócić z nawiązką w przyszłości dzięki zwiększeniu liczby pasażerów przylatujących do Warszawy – przewiduje.

Od 1 października zaczną obowiązywać zniżki w opłatach za lądowanie dla przewoźników, którzy uruchomią z Okęcia nowe połączenia pozaeuropejskie. Jeżeli linia zdecyduje się na loty z Warszawy – np. do Dubaju, Tel Awiwu czy Szanghaju – może liczyć na pięć lat ulg.

Z opłaty postojowej zostaną zwolnieni przewoźnicy, którzy pozostawią na Okęciu samolot między godz. 22 i 6. To próba zachęcenia do otwierania tu swoich baz. Dlaczego? Im więcej bazowanych maszyn, tym więcej połączeń. Dzisiaj robią to w Warszawie m.in. LOT, Wizz Air, Norwegian, KLM i Air France.

Państwowe Porty Lotnicze rocznie mają ponad 500 mln zł przychodu z opłat lotniskowych i tzw. działalności pozalotniczej (wynajmu powierzchni handlowej w terminalach).

niedziela, 6 września 2009

Dziewięć zgłoszeń na dokończenie T2 i budowę T1 na lotnisku Okęcie

0 komentarze



Dziewięć zgłoszeń wpłynęło od wykonawców zainteresowanych budową pirsu centralnego Terminalu 1 oraz dokończeniem budowy pirsu południowego Terminalu 2 warszawskiego lotniska Okęcie - poinformował w piątek PAP rzecznik lotniska Jakub Mielniczuk.



Zakończenie prac planowane jest na koniec 2010 r. Całkowita powierzchnia obu terminali ma wynieść ok. 140 tys. m kw.

Pirs jest przedłużeniem hali głównej terminalu lotniczego, od którego odchodzą tzw. rękawy - kryte przejścia z lotniska do samolotu.

Przetarg na prace budowlane władze lotniska ogłosiły w połowie lipca. Zainteresowane firmy mogły składać wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu do piątku. Wśród oferentów jest osiem konsorcjów i jedna firma. We wrześniu, maksymalnie ośmiu wykonawców spełniających wymogi przetargu, zostanie zaproszonych do złożenia ofert.

Po dokończeniu inwestycji w pirsach - południowym i centralnym, podróżni będą tam oczekiwać na przyloty i odloty samolotów. Obecnie taką rolę pełni pirs północny T2. Jak zapewniają władze Okęcia, linie lotnicze i pasażerowie będą mieli do dyspozycji, wraz z obecnie używanym pirsem północnym, 27 "rękawów" oraz 45 bramek.

Budowa pirsu południowego została rozpoczęta przez konsorcjum firm: Ferrovial Agroman SA, Budimex SA i Studio Lamela S.L. Władze Okęcia w październiku 2007 r. zerwały umowę z konsorcjum z powodu opóźnień w pracach budowlanych. Budowę hali odlotów skończyli polscy podwykonawcy. Po ponad dwuletnim opóźnieniu, w marcu ub. roku hala została oddana do użytku.


bankier.pl

sobota, 5 września 2009

Mgła sparaliżuje Okęcie

0 komentarze


Na lotnisku Okęcie system naprowadzania samolotów w czasie złej pogody, nie działa już od ośmiu miesięcy. Jeśli nie uda się go naprawić w ciągu najbliższych tygodni, lotnisko podczas jesiennych mgieł może być całkiem sparaliżowane – donosi „Gazeta Wyborcza”.

ILS, czyli system naprowadzania samolotów, który jest niezbędny w czasie złej widoczności, na Okęciu szwankuje już od zimy. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, która jest właścicielem systemu, twierdzi, że urządzenie działa poprawnie, a problem wynika z zakłóceń sygnału, który nie dociera do pilotów.

Jeżeli nie uda się znaleźć i naprawić przyczyn usterki, przed pojawieniem się jesiennych mgieł, samoloty będą zmuszone lądować w innych miastach. Wówczas najbardziej ucierpią pasażerowie, którzy na własną rękę będą musieli wrócić do Warszawy.

Taka sytuacja miała miejsce w czasie wakacji, gdy nad Okęciem na dwie godziny pojawiła się mgła. Wówczas samoloty były kierowane na inne lotniska.


„Agencja, w porozumieniu z przedsiębiorstwem Porty Lotnicze, pracuje nad usunięciem źródeł zakłóceń sygnału” – mówi „Gazecie Wyborczej” Grzegorz Hlebowicz, rzecznik PAŻP. Jeżeli system nie zostanie naprawiony, lotnisko będzie zmuszone zakupić nowe urządzenie. Wówczas władze Okęcia będą musiały ogłosić przetarg, a to oznacza, że pasażerowie na poprawne funkcjonowanie lotniska będą musieli czekać nawet rok.

[turystyka.wp]